Porażka BKS Stal w Brzegu
TEKST
02 września 2017 , 17:07
Końcówka spotkania zadecydowała o porażce bialskiej Stali z liderem.
Stal Brzeg - BKS Stal 2:1 (0:0)
Bramki:
1:0 Sikorski (59')
1:1 Karcz (81')
2:1 Kulczycki (90')
Brzeg: Stitou, Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek, Gajda (73. Kolanko), Nowacki, Zalewki, Bronisławski, Szymkowskiak (69. Maj), Lipiński (89. Kulczycki).
BKS: Ziarko, Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73. Czekański), Czaicki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78. Klama), Jarnot (46. Dzionsko).
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
W szóstej kolejce III Ligi lider z Brzegu pokonał BKS Stal Bielsko-Biała 2:1 i tym samym pozostał na pierwszym miejscu. Sobotnia wygrana była dla Stali Brzeg czwartą z rzędu na własnym boisku. Dzisiejszy mecz był starciem najlepszej „ofensywy” (Stal 15 goli) z najlepszą defensywą (BKS 3 gole) i było to widać na boisku, na którym zwłaszcza w pierwszej połowie trwały piłkarskie szachy. Żadna z drużyn nie chciała się odkryć a priorytetem obu było nie stracić gola. Więcej z gry mieli przyjezdni, którzy częściej operowali piłką, ale głównie na własnej połowie i oprócz kilku strzałów z dystansu nie mieli oni klarownych sytuacji. Gospodarze cofnęli się na własną połowę i czekali na kontry, które jednak w pierwszej połowie nie wychodziły „żółto-niebieskim”. Dwa groźne strzały oddali goście w 12. oraz w 20. minucie, po których musiał wykazać się Stitou, parując piłkę na róg. Drużyna z Brzegu groźnie zaatakowała w 8. minucie, ale strzał Nowackiego został zablokowany a dobitka Szymkowiaka była niecelna. W 23. minucie bialska Stal wyszła z szybką kontrą i dopiero w polu karnym ofiarnym wślizgiem jeden z obrońców gospodarzy w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg składającego się do strzału rywala.
Druga połowa przyniosła więcej emocji i co najważniejsze gole. Ta część rozpoczęła się od dwóch niecelnych strzałów gości z rzutów wolnych (z 30 metrów w 50. minucie oraz z 18 metrów w 53. minucie). W 55. minucie po strzale Bronisławskiego piłka o centymetry minęła słupek bramki gości. W 59. minucie po zagraniu Nowackiego do Lipińskiego, ten drugi mierzonym strzałem, po rękach bramkarza” trafił w słupek! Do kornera podszedł Nowacki zagrał piłkę na piąty metr, gdzie najlepiej odnalazł się Sikorski, pakując piłkę do siatki! Trzy minuty później po dośrodkowaniu w pole karne BKS bramkarz Stali wybił piłkę wprost pod nogi wbiegającego Nowackiego, ale strzał pomocnika gspodarzy był za słaby i Ziarko poradził sobie z jego obroną. Dosłownie kilka sekund później w podobnej akcji, po wybiciu piłki przez Stitou w dobrej sytuacji znalazł się jeden z rywali, ale w ostatniej chwili obrońcy wybili mu piłkę. W 68. minucie goście zdobyli gola, ale jego strzelec był na spalonym i sędzia go nie uznał. W 77. minucie pięknym uderzeniem popisał się Ferfecki, ale jeszcze ładniejszą paradą Stitou, przenosząc piłkę na róg. W 80. minucie BKS wyszedł z kontrą piłka trafiła do wchodzącego w pole karne Karcza, który mimo interwencji Stitou wpakował piłkę do bramki, doprowadzając do remisu. W 89. minucie na murawie zmieniając Lipińskiego, wszedł Kulczycki i okazało się że było to wejście smoka! W doliczonym czasie gry na akcję lewą stroną zdecydował się Jurek, w polu karnym zagrał do Kulczyckiego, ten oddał piłkę do Bronisławskiego, jego strzał nogami obronił Ziarko ale wobec dobitki Kulczyckiego był bezradny!
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
Stal: Stitou – Żmuda, Sikorski, Pożarycki, Jurek – Gajda (73’ Kolanko), Nowacki, Zalewski, Bronisławski, Szymkowiak (69’ Maj) – Lipiński (89’ Kulczycki). Trener: Krystian Pikaus. BKS Stal Bielsko-Biała: Ziarko – Kareta, Radomski, Zakrzewski, Caputa (73’ Czekański), Czacki, Sobala, Pieczur, Karcz, Ferfecki (78’ Klama), Jarnot (46’ Dzionsko). Trener: Dariusz Mrózek. (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)
źródło: stalbrzeg.futbolowo.pl
W szóstej kolejce III Ligi nasza drużyna, pokonała w Brzegu, BKS Stal Bielsko-Biała 2:1 i tym samym pozostała w fotelu lidera tabeli. Sobotnia wygrana był naszą czwartą z rzędu na własnym boisku, na którym mamy także fenomenalny bilans goli 11-1. Gole dla Stali dzisiaj zdobyli Sikorski oraz Kulczycki natomiast dla przyjezdnych Karcz. Dzisiejszy mecz był starciem najlepszej „ofensywy” (Stal 15 goli) z najlepszą defensywą (BKS 3 gole) i było to widać na boisku na którym zwłaszcza w pierwszej połowie trwały piłkarskie szachy. Żadna z drużyn nie chciała się odkryć a priorytetem obu było nie stracić gola. Więcej z gry mieli przyjezdni, którzy częściej operowali piłką ale głównie na własnej połowie i oprócz kilku strzałów z dystansu nie mieli oni klarownych sytuacji. Nasza drużyna cofnęła się na własną połowę i czekała na kontry, które jednak w pierwszej połowie nie wychodziły „żółto-niebieskim”. Dwa groźne strzały oddali goście w 12. oraz w 20. minucie po których musiał wykazać się Stitou, parując piłkę na róg. Nasi groźnie zaatakowali w 8. minucie ale strzał Nowackiego został zablokowany a dobitka Szymkowiaka była niecelna. W 23. minucie rywale wyszli z szybką kontrą i dopiero w polu karnym ofiarnym wślizgiem jeden z naszych obrońców w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg składającego się do strzału rywala. W tej części godne zanotowania były jeszcze zablokowany strzał Gajdy w 36. minucie oraz wygrany pojedynek Pożaryckiego w naszym polu karnym, po którym rywal padł na murawę ale sędzia nie dał się nabrać i nakazał grać dalej. Druga połowa przyniosła więcej emocji i co najważniejsze gole. Ta część rozpoczęła się od dwóch niecelnych strzałów gości z rzutów wolnych (z 30 metrów w 50. minucie oraz z 18 metrów w 53. minucie). Nasi zawodnicy nie byli gorsi i w 55. minucie po strzale Bronisławskiego piłka o centymetry minęła słupek bramki gości. W 59. minucie po zagraniu Nowackiego do Lipińskiego, ten drugi mierzonym strzałem, po rękach bramkarza” trafił w słupek! Do kornera podszedł Nowacki zagrał piłkę na piąty metr gdzie najlepiej odnalazł się Sikorski, pakując piłkę do siatki! Trzy minuty później po dośrodkowaniu w pole karne rywali, ich bramkarz wybił piłkę wprost pod nogi wbiegającego Nowackiego, ale strzał naszego pomocnika był za słaby i Ziarko poradził sobie z jego obroną. Dosłownie kilka sekund później w podobnej akcji, po wybiciu piłki przez Stitou w dobrej sytuacji znalazł się jeden z rywali ale w ostatniej chwili obrońcy wybili mu piłkę. W 68. minucie goście zdobyli gola ale jego strzelec był na spalonym i sędzia go nie uznał. W 76. minucie ładnym strzałem z przewrotki popisał się Gajda ale Ziarko sparował to uderzenie na róg. W 77. minucie pięknym uderzeniem popisał się Ferfecki ale jeszcze ładniejszą paradą Stitou, przenosząc piłkę na róg. W 80. minucie po faulu na Kolance mieliśmy rzut wolny. Do piłki podszedł Nowacki, przymierzył w lewe okienko i zabrakło mu milimetrów do ściągnięcia pajęczyny! Kiedy wydawało się że mecz układa się po naszej myśli w 80. minucie BKS wyszedł z kontrą piłka trafiła do wchodzącego w pole karne Karcza, który mimo interwencji Stitou wpakował piłkę do bramki, doprowadzając do remisu. Na powtórkach widać, iż strzelec gola był na pozycji spalonej ale sędzia niestety tego gola uznał. W 86. minucie rywale mieli doskonałą sytuację na zdobycie drugiego gola ale po dośrodkowaniu jeden z nich nie trafił w piłkę a za chwilę strzał po szybkiej kontrze był niecelny. Wydawało się że piłkę meczową miał w 89. minucie Kolanko, który otrzymał futbolówkę na 10 metrze pola karnego, miał czas ale strzelił wprost w ręce bramkarza. W 89. minucie na murawie zmieniając Lipińskiego, wszedł Kulczycki i okazało się że było to wejście smoka! W doliczonym czasie gry na akcję lewą stroną zdecydował się Jurek, w polu karnym zagrał do Kulczyckiego, ten oddał piłkę do Bronisławskiego, jego strzał nogami obronił Ziarko ale wobec dobitki Kulczyckiego był bezradny! (https://stalbrzeg.futbolowo.p
W szóstej kolejce III Ligi nasza drużyna, pokonała w Brzegu, BKS Stal Bielsko-Biała 2:1 i tym samym pozostała w fotelu lidera tabeli. Sobotnia wygrana był naszą czwartą z rzędu na własnym boisku, na którym mamy także fenomenalny bilans goli 11-1. Gole dla Stali dzisiaj zdobyli Sikorski oraz Kulczycki natomiast dla przyjezdnych Karcz. Dzisiejszy mecz był starciem najlepszej „ofensywy” (Stal 15 goli) z najlepszą defensywą (BKS 3 gole) i było to widać na boisku na którym zwłaszcza w pierwszej połowie trwały piłkarskie szachy. Żadna z drużyn nie chciała się odkryć a priorytetem obu było nie stracić gola. Więcej z gry mieli przyjezdni, którzy częściej operowali piłką ale głównie na własnej połowie i oprócz kilku strzałów z dystansu nie mieli oni klarownych sytuacji. Nasza drużyna cofnęła się na własną połowę i czekała na kontry, które jednak w pierwszej połowie nie wychodziły „żółto-niebieskim”. Dwa groźne strzały oddali goście w 12. oraz w 20. minucie po których musiał wykazać się Stitou, parując piłkę na róg. Nasi groźnie zaatakowali w 8. minucie ale strzał Nowackiego został zablokowany a dobitka Szymkowiaka była niecelna. W 23. minucie rywale wyszli z szybką kontrą i dopiero w polu karnym ofiarnym wślizgiem jeden z naszych obrońców w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg składającego się do strzału rywala. W tej części godne zanotowania były jeszcze zablokowany strzał Gajdy w 36. minucie oraz wygrany pojedynek Pożaryckiego w naszym polu karnym, po którym rywal padł na murawę ale sędzia nie dał się nabrać i nakazał grać dalej. Druga połowa przyniosła więcej emocji i co najważniejsze gole. Ta część rozpoczęła się od dwóch niecelnych strzałów gości z rzutów wolnych (z 30 metrów w 50. minucie oraz z 18 metrów w 53. minucie). Nasi zawodnicy nie byli gorsi i w 55. minucie po strzale Bronisławskiego piłka o centymetry minęła słupek bramki gości. W 59. minucie po zagraniu Nowackiego do Lipińskiego, ten drugi mierzonym strzałem, po rękach bramkarza” trafił w słupek! Do kornera podszedł Nowacki zagrał piłkę na piąty metr gdzie najlepiej odnalazł się Sikorski, pakując piłkę do siatki! Trzy minuty później po dośrodkowaniu w pole karne rywali, ich bramkarz wybił piłkę wprost pod nogi wbiegającego Nowackiego, ale strzał naszego pomocnika był za słaby i Ziarko poradził sobie z jego obroną. Dosłownie kilka sekund później w podobnej akcji, po wybiciu piłki przez Stitou w dobrej sytuacji znalazł się jeden z rywali ale w ostatniej chwili obrońcy wybili mu piłkę. W 68. minucie goście zdobyli gola ale jego strzelec był na spalonym i sędzia go nie uznał. W 76. minucie ładnym strzałem z przewrotki popisał się Gajda ale Ziarko sparował to uderzenie na róg. W 77. minucie pięknym uderzeniem popisał się Ferfecki ale jeszcze ładniejszą paradą Stitou, przenosząc piłkę na róg. W 80. minucie po faulu na Kolance mieliśmy rzut wolny. Do piłki podszedł Nowacki, przymierzył w lewe okienko i zabrakło mu milimetrów do ściągnięcia pajęczyny! Kiedy wydawało się że mecz układa się po naszej myśli w 80. minucie BKS wyszedł z kontrą piłka trafiła do wchodzącego w pole karne Karcza, który mimo interwencji Stitou wpakował piłkę do bramki, doprowadzając do remisu. Na powtórkach widać, iż strzelec gola był na pozycji spalonej ale sędzia niestety tego gola uznał. W 86. minucie rywale mieli doskonałą sytuację na zdobycie drugiego gola ale po dośrodkowaniu jeden z nich nie trafił w piłkę a za chwilę strzał po szybkiej kontrze był niecelny. Wydawało się że piłkę meczową miał w 89. minucie Kolanko, który otrzymał futbolówkę na 10 metrze pola karnego, miał czas ale strzelił wprost w ręce bramkarza. W 89. minucie na murawie zmieniając Lipińskiego, wszedł Kulczycki i okazało się że było to wejście smoka! W doliczonym czasie gry na akcję lewą stroną zdecydował się Jurek, w polu karnym zagrał do Kulczyckiego, ten oddał piłkę do Bronisławskiego, jego strzał nogami obronił Ziarko ale wobec dobitki Kulczyckiego był bezradny! (https://stalbrzeg.futbolowo.pl)